Marzenia i koszmary

Jutro wypełniony po brzegi Stadion Narodowy będzie dopingował naszych rodzimych kopaczy, którzy staną w szranki ze świeżo upieczonymi mistrzami świata – Niemcami. Transmisja spotkania będzie realizowana na wszystkie kontynenty świata, do tak egzotycznych krajów jak: Malewidy, Turkmenistan czy Uzbekistan. Wydarzenie weekendu ? Czy może cheć pokazania nowych mistrzów w akcji ? Skłaniam się ku tej drugiej opcji. Tego samego dnia gra również Brazylia z Argentyną.

Czytając wypowiedzi niektórych „ekspertów” nie kryłem zdumienia. Pojawiające się często wypowiedzi w stylu: „Jak nie teraz, to kiedy” ?, „Powody dlaczego ogramy Niemców”, „Zagrajmy ofensywnie”.  Halo ? Czy ktoś tam posiada jeszcze szare komórki ? Mam wrażenie, ze po wygranej z Gibraltarem niektórzy zbytnio uwierzyli w umiejętności naszej kadry. Nie chciałbym wyjść na zaciekłego wroga polskiej piłki, ale podchodzę do tego spotkania, w moim odczuciu stosunkowo realnie i obiektywnie. Życzeniem każdego polskiego kibica jest odzyndzolić Niemców i pokazać im, że to my, Polacy jesteśmy lepsi ! Piękna sprawa. Wielkie marzenie. I niestety mało prawdopodobne.

Nawiązywanie do statystyk nie ma tutaj najmniejszego sensu, ale w skrócie:  70 miejsc różnicy w rankingu FIFA, sukcesy międzynarodowe i klubowe, status, cena i szkolenie zawodników. WSZYSTKO przemawia na korzyść naszych zachodnich sąsiadów. Argument o tym, że Niemcy przechodzą reorganizacje, wielu zawodników ma kontuzje i dzięki temu będa łatwiejszym przeciwnikiem jest bardzo złudny. W ich miejsce będą grali inni zawodnicy, może o mniej znanych nazwiskach ale, którzy z żelazną konsekwencją i uporem będą realizowali taktykę Joachnima Loewa. Kolejna kwestia, czytając przypuszczalne składy na jutrzejszy mecz widzę m.in. nazwiska: Hummels, Neuer, Kroos, Schuerrle, Mueller, Podolski, Goetze. To robi wrażenie, a dziennikarze sugerujący „łatwiejszy mecz” nie zdają sobie chyba sprawy z potencjału jakim dysponują Niemcy, nawet w mocno okrojonym składzie.

Bądźmy realistami. Nie ogramy Niemców. Zabranie im punktu będzie wielkim sukcesem. Ciągłe liczenie na Roberta Lewandowskiego, czasami aż do przesady, wywołuje u mnie odruch wymiotny. To taki sam piłkarz jak inni w kadrze. Nie Mesjasz, ani Harry Potter od którego różdżki nasza kadra zacznie nawiązywać walkę z najlepszymi. Wymagajmy od wszystkich, nie tylko od niego. To rozleniwia resztę zespołui sprawia, że niektórzy nie są należycie skupieni, bo przecież „Lewandowski wszystko załatwi”. Skupiamy się na nieskuteczności Lewandowskiego nie biorac pod uwagę,że to obrona jest naszą największą bolączą a Jakub Wawrzyniak, który po każdym meczu jest krytykowany, gra dalej bo mamy kompletny nieurodzaj.  Weźmy pod uwagę, że sukcesy m.in. polskich siatkarzy nie biorą się znikąd. To rozciągnięty w czasie proces szkolenia młodzieży pod odpowiednim kątem, wydawania pieniędzy , budowanie młodym zawodnikom warunków do stawania sie coraz lepszym. To również myśl szkoleniowa, która w naszej piłce zatrzymała się na etapie lat ’80. Mentalność Polaka, który pozjadał wszystkie mózgi i jest zbyt uparty by dać sobie wytłumaczyć, że pewne rzeczy już nie działają. U nas nie kuleje kadra, tylko cały pion szkolenia, dzięki któremu m.in Niemcy zbierają teraz plony swojej wieloletniej pracy. Musimy się w tej kwestii bardzo wiele nauczyć by myśleć o urywaniu punktów rywalom z wyższej półki. W innym przypadku, będziemy dalej dzielić ranking FIFA obok drużyn z Jordanii, Salwadoru i Libii i narzekać na Lewandowskiego, który strzela gole tylko San Marino i Gibraltarowi.

P.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Marzenia i koszmary

  1. Zdecydowanie masz rację. Większość po meczu z Giblartarem wierzy w cuda. Nawet jeśli to co w tym złego. Każdego człowieka, co za tym idzie każda drużynę kiedyś spotyka kryzys. Reprezentacja Hiszpanii jest idealnym przykładem. Ciężko mi uwierzyć w jakiekolwiek punkty z Niemcami. Jednak mam cicha nadzieję na sprawienie niespodzianki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s